APR Radom
Klub
Drużyna
Mecze
Multimedia
Biznes
Akademia

Aleksandra Głuszko MVP po meczu w Szczecinie: „Takie zwycięstwa smakują podwójnie”

21 godzin temu | 02.03.2026, 08:14
Aleksandra Głuszko MVP po meczu w Szczecinie: „Takie zwycięstwa smakują podwójnie”

Zespół z Radomia dopisał do swojego dorobku kolejne cenne punkty, wygrywając na trudnym terenie w Szczecinie. Choć początek spotkania nie należał do najłatwiejszych, drużyna szybko ustabilizowała grę i z minuty na minutę przejmowała inicjatywę. 


Wyróżniającą się postacią meczu była Aleksandra Głuszko, która została wybrana MVP spotkania. O przebiegu rywalizacji, odpowiedzialności w kluczowych momentach i celach na końcówkę sezonu opowiedziała w pomeczowej rozmowie.


Gratulacje tytułu MVP! Jakie emocje towarzyszą Ci po tym zwycięstwie na trudnym terenie w Szczecinie?


Dziękuję bardzo! To ogromna radość i satysfakcja, zwłaszcza że wygrać na wyjeździe w Szczecinie nigdy nie jest łatwo. Czułyśmy presję, ale jednocześnie dużą mobilizację. Tym bardziej cieszy, że potrafiłyśmy odwrócić losy początku spotkania i narzucić swój rytm gry. Takie zwycięstwa smakują podwójnie i budują pewność siebie całej drużyny.


Mecz wyjazdowy zawsze rządzi się swoimi prawami – co Twoim zdaniem było dziś kluczowe dla zwycięstwa zespołu?


Kluczowa była szybka reakcja na to, czym zaskoczyły nas rywalki. Na początku ich nowa taktyka sprawiła nam sporo problemów, szczególnie w obronie. Natomiast komunikacja na boisku i wzajemne wsparcie pozwoliło nam aby już po pierwszej połowie prowadzić 18:13. 


Twoja skuteczność w decydujących fragmentach była imponująca. Czy przed meczem zakładałaś, że to właśnie Ty weźmiesz na siebie ciężar gry w kluczowych akcjach?


Nie zakładam przed meczem, że to ja będę kończyć najważniejsze akcje. Do tego zwycięstwa każda z nas dołożyła swoją cegiełkę. Jeśli jednak czuję, że mam dobrą skuteczność i zespół stwarza mi sytuacje, to naturalne, że biorę odpowiedzialność.


Z Twojej perspektywy – w którym momencie spotkania poczułaś, że zaczynacie przejmować pełną kontrolę nad meczem?


Właśnie po pierwszych 20 minutach. Gdy wyszłyśmy na prowadzenie i zaczęłyśmy grać twardo w obronie, a z kontry zdobywać szybkie bramki, było widać, że to my nadajemy tempo. Końcówka pierwszej połowy, zakończona wynikiem 18:13, dała nam dużo spokoju.


Radom to miejsce, z którym jesteś związana od wielu sezonów. Co sprawia, że wciąż chcesz grać właśnie tutaj?


Radom to dla mnie nie tylko klub, ale też ludzie i środowisko, w którym czuję się naprawdę dobrze. Mam tutaj zaufanie sztabu, wsparcie koleżanek z drużyny i wsparcie kibiców, które czuć w każdym meczu. To daje motywację, żeby dalej walczyć o kolejne cele właśnie w tych barwach.


Przed Wami kolejne spotkania – co z tego meczu warto przenieść na następne występy, a nad czym trzeba jeszcze popracować?


Przed nami kolejne, bardzo ważne spotkania, ale do każdego rywala przygotowujemy się indywidualnie i tak naprawdę każdy mecz pisze swoją historię. Trudno więc wskazać jeden uniwersalny element, który wprost przeniesiemy na następne występy, bo wszystko zależy od przeciwnika i założeń taktycznych.

Z mojej perspektywy na pewno chciałabym zachować swoją dobrą skuteczność rzutową. Czułam w tym meczu dużą pewność siebie. Jeśli uda mi się przełożyć tę formę na kolejne spotkania, będę mogła jeszcze bardziej pomóc drużynie, zwłaszcza teraz, w najważniejszej części sezonu. Naszym celem jest bezpośredni awans do Superligi i robimy wszystko, by ten cel zrealizować.

Jeśli chodzi o to, nad czym trzeba popracować, to na pewno usiądziemy z trenerem do analizy tego meczu. Przeanalizujemy fragmenty, które nie funkcjonowały tak, jak powinny, szczególnie początek spotkania. Jestem jednak spokojna, bo cały czas się rozwijamy, nasza forma rośnie i wchodzimy w decydującą fazę sezonu z coraz większą pewnością siebie


Zwycięstwo w Szczecinie potwierdza rosnącą formę zespołu z Radomia. Przed drużyną decydujące tygodnie sezonu i walka o bezpośredni awans do Superligi.


Udostępnij
 
7017288