Po efektownym zwycięstwie 38:25 nad SMS ZPRP Płock porozmawialiśmy z Laurą, która została wybrana MVP spotkania. Kapitanka zespołu podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat meczu, aktualnej dyspozycji drużyny oraz kulis swojej roli w zespole.
Rozmowa z Laurą Domką:
Laura, gratulacje za tytuł MVP! Jak oceniasz wczorajszy mecz z SMS ZPRP Płock?
Bardzo dziękuję, to zawsze miłe wyróżnienie. Mimo zwycięstwa wiemy, że nie był to idealny mecz. Pojawiło się trochę błędów i momentów rozkojarzenia, ale na bieżąco starałyśmy się je korygować, zarówno w ataku, jak i w obronie. Myślę, że o końcowym wyniku w dużej mierze zadecydowało nasze doświadczenie. Najważniejsze są trzy punkty i kolejny krok w stronę awansu. Teraz skupiamy się już na następnym meczu z Legnicą.
Wynik 38:25 robi wrażenie – czy spodziewałyście się aż takiej przewagi?
Do każdego spotkania podchodzimy z pełną koncentracją i pokorą. Niezależnie od miejsca rywala w tabeli, naszym celem jest rozegranie solidnego meczu. Od początku miałyśmy kontrolę nad przebiegiem spotkania i konsekwentnie budowałyśmy przewagę, którą ostatecznie udało się wypracować do trzynastu bramek.
Czy możesz dziś jasno powiedzieć: ten zespół jest gotowy na Superligę?
Z każdym kolejnym meczem czujemy się coraz pewniej i dojrzalej na boisku. Nabieramy doświadczenia i świadomości gry na najwyższym poziomie, choć zawsze znajdzie się element do poprawy. Teraz mamy chwilę, żeby nad tym spokojnie popracować.
Czy bycie kapitanem bardziej Cię motywuje czy czasem obciąża?
Rola kapitana to dla mnie duże wyróżnienie, ale też odpowiedzialność. Nigdy nie spojrzałam na tę funkcję w negatywny sposób. Cieszę się z zaufania zespołu i staram się dawać z siebie maksimum w każdym meczu i na każdym treningu. Nie wiem, czy rola kapitana ma na to kluczowy wpływ, ale tak po prostu jest.
Czy masz swój „rytuał pomeczowy”, którego zawsze się trzymasz?
Mam swój całodniowy rytuał przedmeczowy, który pomaga mi się odpowiednio przygotować. Rutyny pomeczowej raczej nie mam. Po spotkaniu wszystko zależy od okoliczności — miejsca i dnia. Zazwyczaj jednak dbam o regenerację: rozciąganie, prysznic, dobry posiłek i odpoczynek w domu. Pewność siebie rośnie z każdym meczem
Rozmowa z Laurą pokazuje, że mimo wysokiego zwycięstwa zespół zachowuje chłodną głowę i koncentrację w dalszej pracy. Doświadczenie, systematyczność i odpowiedzialność liderów mogą okazać się kluczowe w walce o awans. Kolejny sprawdzian już w niedziele.
